Koniec pitolenia na skrzypeczkach

Chyba dopadł mnie noworoczny dół i jakaś taka ogólna zasada „nic..to..mi..się..nie..chce”. Zasoby energii wyczerpane z końcem ubiegłego roku, jeszcze się nie zregenerowały. A może powinnam zrobić badania na anemię. PIEPRZENIE!!!! Uważam, że nasz nastrój i chcenie, zależy w bardzo dużej mierze od nas samych. A z drugiej strony – czy łatwo jest opuścić własną strefę komfortu?
(więcej…)